Pudełko

Obiecałam sobie kiedyś, że spróbuję pobawić się trochę tekturą introligatorską. 


Przyjemnie mi się kleiło...

Kurczakowo, zającowo i jajecznie

Widzę że w  przestrzeni blogowej wirus haftu matematycznego infekuje. To owo "hafcisko"  dopadło mnie wyjątkowo wcześnie bo już pod koniec stycznia. A skutki uboczne przedstawiam poniżej: