Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Druty. Pokaż wszystkie posty

Dla małej dziewczynki


W wyniku mojej tęsknoty za dzierganiem na drutach powstała lalka.
Siedzi na progu domu i wpatruje się w zieloną toń bajorka i różnorodność kwiecia aż po horyzont.

Sposób wykonania wygrzebałam z tej oto sympatycznej książki Fiony McTague "Włóczkowe przytulanki". Kilka drobnostek odjęłam, dodając jednocześnie coś od siebie.
Czas pracy: ok 23 godz.

Nitka i druty

Moja robótkowa przygoda zaczęła się od dziergania na drutach. Podstaw nauczyłam się od mamy w odległym dzieciństwie. Wraz z moim wzrostem wyewoluowały umiejętności dziewiarskie i wyspecjalizowałam się w robieniu skarpet wręcz na skalę przemysłową.


Skarpety, które powstały z wełny, z owiec pochodzących jeszcze z hodowli ojca i sprzężonej własnoręcznie przez moją babkę na wiekowym kołowrotku.






Małpiszona, świnie z nadwagą i lalkę wydziergałam na podstawie projektów Fiony MacTaquge.